Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Witaj na stronie parafi p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej w Starachowicach
Dekret o Św. Bracie Albercie PDF Drukuj Email

W związku z przeżywanym Rokiem Jubileuszowym Parafia  Św. Brata Alberta  (Orłowo) w Starachowicach otrzymała specjalny przywilej.

DEKRET

Penitencjaria Apostolska, dla powiększenia pobożności wiernych i zbawienia dusz, mocą uprawnień w szczególny sposób udzielonych przez Ojca Świętego Franciszka, sprzyjając prośbom przesłanym przez Jego Ekscelencję Księdza Biskupa Henryka Mariana Tomasika, Pasterza Diecezji Radomskiej, łaskawie udziela z niebiańskich skarbców Kościoła odpustu zupełnego, który pod zwykłymi warunkami (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna, modlitwa w intencjach Ojca Świętego) może być uzyskany każdego dnia przez wiernych prawdziwie żałujących za grzechy i poruszonych miłością, jeśli w jubileuszowym Roku  Świętego Brata Alberta (Adama Chmielowskiego), ogłoszonym przez Konferencję Episkopatu Polski, trzy parafialne świątynie pod wezwaniem tego Świętego Brata Alberta, znajdujące się w diecezji radomskiej, w formie pielgrzymki będą nawiedzać i tam w jubileuszowych celebracjach pobożnie uczestniczyć będą lub przynajmniej przy relikwiach Świętego przez odpowiedni odstęp czasu oddadzą się pobożnym rozmyślaniom zakończonym Modlitwą Pańską, Wyznaniem Wiary i wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny
i Świętego Brata Alberta.

Odpust ten także może być ofiarowany na sposób wstawiennictwa za dusze wiernych w czyśćcu cierpiące.

 

Osoby starsze, chorzy i wszyscy, którzy z poważnej przyczyny nie mogą wyjść domu, tak samo mogą uzyskać odpust zupełny, po wyrzeczeniu się jakiegokolwiek grzechu  i postanowieniu wypełnienia, kiedy tylko będzie to możliwe, trzech zwykłych warunków, jeśli z jubileuszowymi celebracjami będą łączyć się duchowo, modlitwy i cierpienia swoje lub niedogodności życia Miłosiernemu Bogu ofiarując.

 

Aby zaś dostęp do Boskiego przebaczenia, uzyskiwanego za pośrednictwem władzy Kościoła, stawał się łatwiejszy stosownie do pasterskiej miłości, Penitencjaria Apostolska usilnie prosi   o to, aby Proboszczowie i kapłani posiadający władzę spowiadania ochoczo i wspaniałomyślnie ofiarowali się sprawowaniu sakramentu pokuty.

Niniejszy dekret będzie obowiązywał jedynie przez rok jubileuszowy Świętego Brata Alberta. Bez względu na jakiekolwiek inne rozporządzenia.

 

Dan w Rzymie, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, dnia 13 stycznia 2017 roku

Mauro kardynał Piacenza

Penitencjarz Większy

ks. prał. Krzysztof Nykiel

Regens


 
Rok z św. Bratem Albertem PDF Drukuj Email

Stolica Apostolska wydała dekret z okazji Roku Św. Brata Alberta

W trzech parafialnych świątyniach pod wezwaniem św. Brata Alberta, znajdujących się w diecezji radomskiej, będzie można uzyskać odpust zupełny. Dekret w tej sprawie wydała Stolica Apostolska w odpowiedzi na prośbę biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Będzie on obowiązywał jedynie przez rok jubileuszowy Świętego Brata Alberta.

W diecezji radomskiej są trzy parafie pod wezwaniem św. Brata Alberta: w Radomiu, Starachowicach i Skarżysku-Kamiennej. I właśnie w tych kościołach przez najbliższy rok będzie można uzyskać odpust zupełny. Trzeba będzie jednak spełnić konieczne warunki, czyli przystąpić do spowiedzi, Komunii Św. i odmówić modlitwy w intencjach Ojca Świętego.

Stolica Apostolska zachęca, by do tych kościołów udać się w formie pielgrzymki i „tam w jubileuszowych celebracjach pobożnie uczestniczyć lub przynajmniej przy relikwiach Świętego przez odpowiedni odstęp czasu oddać się pobożnym rozmyślaniom zakończonym Modlitwą Pańską, Wyznaniem Wiary i wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny i Świętego Brata Alberta”. Watykan przypomina, że odpust ten może być ofiarowany za dusze wiernych w czyśćcu cierpiące.

W dekrecie czytamy, że osoby starsze, chorzy i wszyscy, którzy z poważnej przyczyny nie mogą wyjść domu, tak samo mogą uzyskać odpust zupełny, po „wyrzeczeniu się jakiegokolwiek grzechu i postanowieniu wypełnienia, kiedy tylko będzie to możliwe, trzech zwykłych warunków, jeśli z jubileuszowymi celebracjami będą łączyć się duchowo, modlitwy i cierpienia swoje lub niedogodności życia Miłosiernemu Bogu ofiarując”.

Adam Chmielowski urodził się 20 sierpnia 1845 r. w Igołomii pod Krakowem. Pochodził ze ubogiej rodziny ziemiańskiej, gdzie był wychowany w duchu głębokiego patriotyzmu. Brał udział w powstaniu styczniowym. Wszędzie, gdzie przebywał, wyróżniał się postawą chrześcijańską, a jego silna osobowość wywierała duży wpływ na otoczenie. Z miłości do Boga i ludzi Adam Chmielowski zrezygnował z kariery i objął zarząd ogrzewalni dla bezdomnych. Przeniósł się tam na stałe, aby mieszkając wśród najuboższych, pomagać im w dźwiganiu się z nędzy nie tylko materialnej, ale i moralnej.

25 sierpnia 1887 r. Adam Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię brat Albert. Dokładnie rok później złożył śluby tercjarza na ręce kard. Albina Dunajewskiego.

Św. Jan Paweł II beatyfikował go 22 czerwca 1983 r. na Błoniach krakowskich, a kanonizował 12 listopada 1989 r. w Watykanie.

Jest patronem zakonów albertynek i albertynów, a w Polsce także artystów plastyków.

/KAI/


 
Msza z "Kamertonem" PDF Drukuj Email

W niedzielę 15-go stycznia ,w naszym kościele, muzyczną oprawę Mszy św. o godz.10-ej uświetnił starachowicki chór mieszany „Kamerton” pod dyrekcją dr Bożeny Magdaleny Mrózek. Po raz pierwszy gościliśmy jego wykonawców we wrześniu 2016 r. w ramach IV Prezentacji Muzycznych, zorganizowanych w naszej świątyni z okazji Dnia Muzyki oraz wspomnienia św. Cecylii – patronki chórzystów, muzyków i organistów. Niedzielny repertuar chóru ''Kamerton” to wielogłosowe prezentacje tradycyjnych, a także mniej popularnych kolęd,       w profesjonalnym opracowaniu i wykonaniu. Mając na uwadze troskę o nasze zdrowie, Ks. Proboszcz, oddał gościom czas homilii, podczas którego mogliśmy nacieszyć nasze uszy harmonią wyśpiewanych dźwięków, Bożonarodzeniowych utworów. Kilka razy gorąco i szczerze, uczestnicy Mszy oklaskiwali występ chóru. Jesteśmy też dumni, że w jego skład wchodzi aż 6 osób pochodzących z naszej parafii. Prezentacje chóru „Kamerton” były zdecydowanie swoistą formą spotkania z kulturą i profesjonalizmem. Zafundowały ucztę duchową dla naszych uszu. Dostarczyły wielu estetycznych przeżyć. Dziękujemy Ks. Proboszczowi za zorganizowanie w naszym kościele koncertu chóru „Kamerton”,    a wykonawcom za występ i dostarczone emocje.


 
Parafialne kolędowanie 2017 PDF Drukuj Email

 

Stało się już tradycją, że w poświąteczną niedzielę w naszym kościele odbywa się popołudniowe spotkanie z kolędą. Jego inicjatorem jest zespół redakcyjny „Zwiastuna” z ks. Proboszczem Grzegorzem Roszczykiem na czele. Wystarczy odliczyć trzy palce u jednej ręki, aby wskazać, który raz rodzinnie kolędujemy. Tak, to już  po raz trzeci nasze kolędowanie poprowadził Filip Kowal. Cieszy nas fakt, że 8 stycznia usłyszeliśmy przygotowane prezentacje. Wśród wykonawców byli soliści dorośli i dziecięcy, kilkuosobowe zespoły, instrumentaliści i chór. Dla podkreślenia zaangażowania, woli, odpowiedzialności i odwagi uczestników, pozwolę sobie wymienić ich z nazwiska bądź z nazwy zgłoszonego zespołu: chór mieszany „Belcanto”; Zuzia Wolszczak - skrzypce; Patryk Szkudlarski - akordeon i Bartosz Szkudlarski - tamburyn, trójkąt; schola z naszej parafii oraz zespół opiekunów ją prowadzących; schola Rycerzy Kolumba; Małgosia Piekarska z akompaniamentem gitary taty Jarka, brata Jaśka i wsparciem mamy Emilki; sześcioosobowy zespół „Śpiewający parafianie” i Beata Rybicka z akompaniamentem Renaty Zdziech;  dwunastoosobowa „Grupa, która lubi śpiewać” i Małgorzata Perchel z akompaniamentem Tomasza Janasa; własne interpretacje instrumentalne kolęd na organach - Tomasz Janas; zespół redakcyjny parafialnej gazetki „Zwiastun”. Jako ostatnia zaprezentowała się utworzona na żywo grupa jedenastu osób, która zaśpiewała tradycyjną pastorałkę „Oj maluśki, maluśki”. Nasze wspólne, niedzielne kolędowanie było wyrazem wdzięczności za dar narodzin Bożego Dzieciątka i przeżycia tych świątecznych dni. Uwielbieniem wielkości i miłości Boga, objawionych w zesłanym na Ziemię Synu, którego przyjście kolejny raz dane nam było celebrować. Wieczorne spotkanie to także forma integracji społeczności parafialnej, możliwość bliższego poznania się, tworzenia i rozwijania pozytywnej, sprawczej aktywności, budującej każdego z osobna a zarazem wspólnotę. Istotą naszego kolędowania nie są wokalne popisy i tzw. lans. Śpiewamy „wespół - w zespół” dzieląc się swoją radością i umiejętnościami, które niejednokrotnie osiągnęły dopiero wstępny poziom.

Jako organizatorzy i uczestnicy zachęcamy do tworzenia rodzinnych grup kolędujących z nami w następne Święta Bożego Narodzenia. Dajmy sobie szansę niecodziennego spotkania i niecodziennej aktywności z rodziną lub znajomymi. Zapewniamy, że przyniesie to każdemu zadowolenie i możliwość przeżycia wielu dobrych emocji. Nie obawiajmy się też chłodu w świątyni. Oprócz gorącej atmosfery wspólnoty serc, nie oszczędzamy również na ogrzewaniu elektrycznym. Dodatkowo, można wspomóc się gorącymi napojami i słodkim „co nieco”, przygotowanymi przez organizatorów. Zaufajmy - kolędy „śpiewać każdy może …” a jeśli naprawdę nie, to choćby wspomagać, grając na prostym instrumencie perkusyjnym. W ostateczności zaś, można słuchać i włączać się we wspólny śpiew siedząc w ławce i stanowiąc niepowtarzalny „zespół towarzyszący”. Zmobilizujmy się i już dziś postanówmy, że będzie nam się chciało chcieć. Przypomnijmy sobie, że kiedyś może graliśmy nawet na instrumencie. Zróbmy to dla siebie, dla rodziny, parafii, dla tego Maleńkiego Dzieciątka, którego urodziny obchodzić będziemy już za niecały rok. Do zobaczenia w styczniowe niedzielne popołudnie.                                                                                  R.M.J.

 

 


 
czas PDF Drukuj Email

CZAS CZŁOWIEKA NA ZIEMI – CZASEM BOGA I DLA BOGA

 

Przeżywamy obecnie czas oktawy Uroczystości Bożego Narodzenia. W to radosne przeżywanie tego czasu wpisuje się czas kończącego się starego roku i czas rozpoczęcia Nowego Roku Pańskiego A. D. 2017. Myślimy i wracamy pamięcią do minionych wydarzeń Roku Pańskiego 2016. Zdajemy sobie sprawę, że ten, przeszły czas nie jest już nasz, my nim już nie władamy, nie mamy na niego jakiegokolwiek wpływu.

Czas określany przez fizyków, jako ruch od przeszłości, przez teraźniejszość ku przyszłości, jest on nade wszystko darem Boga. To on stworzył czas i chciał aby w nim rozgrywała się ludzka historia, także i nasza osobista. Mamy przecież jako chrześcijanie wpływ na bieg wydarzeń i to o nas, chrześcijanach mówi, że mamy być : „ solą ziemi”, ewangelię głosić tam, gdzie nas stawia, a żyjąc sami Jezusem nadawać smak zepsutemu światu. Niestety, wielu chrześcijan, jest tą zwietrzałą solą, która traci smak Ducha Bożego, nie pobudza do działania, nie przenika serca, do decyzji zmiany swego życia.

Nie pozwólmy, abyśmy przyzwyczaili się do „cukierkowatej” ewangelii, która nic nie kosztuje i „cukierkowatej” wiary,         bo działanie chrześcijanina w wielu obszarach, to nie tylko śpiew kolęd, pięknie nakryty stół, szopka, choinka, ale to odważne przyznanie się do Jezusa - Jestem jego dzieckiem.

Prośmy bardzo często Ducha Świętego, aby nam ukazywał, gdzie mamy wedle woli Boga zarzucić swe sieci, jako jego uczniowie i jakich sposobów  użyć, aby budować jego królestwo już tu na ziemi.

 


 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 33